Czyszczenie i Malowanie Stali: Cennik 2025 – Konstrukcje

Redakcja 2025-06-10 15:47 / Aktualizacja: 2026-02-07 20:01:25 | Udostępnij:

Odkryj tajemnice czyszczenia i malowania konstrukcji stalowych cennik! Na pierwszy rzut oka, ten techniczny temat może wydawać się nużący, jednak zagłębiając się w niuanse, szybko zorientujemy się, że optymalizacja tych procesów to klucz do gigantycznych oszczędności i trwałości inwestycji. Odpowiednie zaplanowanie prac to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim strategiczne posunięcie mające na celu wydłużenie żywotności naszych budowli i obiektów stalowych. A zatem, co dokładnie wpływa na koszt tych niepozornych, lecz niezwykle ważnych operacji? Krótko mówiąc, to kompleksowe zagadnienie, które obejmuje materiały, robociznę, technologie i specyfikę projektu, a dokładne zrozumienie tych zmiennych pozwoli znacząco obniżyć koszty.

Czyszczenie i malowanie konstrukcji stalowych cennik

Zapewne każdy, kto miał styczność z budownictwem czy utrzymaniem infrastruktury, wie, że nic nie jest tak stałe, jak zmienne ceny i koszty. W branży stalowej, gdzie każda belka i każde połączenie ważą fortunę, dokładne szacowanie jest nie tylko sztuką, ale i nauką. Przejdźmy zatem do konkretów, analizując wpływ poszczególnych zmiennych na ostateczną cenę. Poniższa tabela przedstawia orientacyjne dane, które mogą służyć jako punkt wyjścia do głębszych kalkulacji. Warto pamiętać, że są to wartości uśrednione i rzeczywista wycena może się różnić w zależności od regionu i dostawcy usług.

Rodzaj usługi Zakres prac Orientacyjna cena (za m2 lub kg) Wpływ na końcowy koszt
Czyszczenie strumieniowo-ścierne Usunięcie rdzy, starych powłok 25-60 PLN/m2 Wysoki, zależny od stopnia zanieczyszczenia i wymaganej klasy czystości.
Malowanie konstrukcji Nałożenie jednej warstwy farby nawierzchniowej 30-80 PLN/m2 Średni, rośnie z liczbą warstw i specjalistycznych powłok.
Zabezpieczenie antykorozyjne (system) Grunt, międzywarstwa, nawierzchnia 80-200 PLN/m2 Bardzo wysoki, kluczowy dla trwałości konstrukcji.
Mobilizacja sprzętu Transport maszyn, rusztowań Od 1500 PLN Stała opłata, niezależna od rozmiaru konstrukcji.
Dodatkowe usługi Badania powłok, utylizacja odpadów Zależnie od specyfiki Zmienny, często pomijany w początkowych wycenach.
Demontaż konstrukcji Cięcie i rozbiórka elementów stalowych 15-30 PLN/m2 Zależny od skomplikowania i dostępu.
Robocizna - stawka godzinowa Praca wykwalifikowanych pracowników 80-150 PLN/godzinę/osobę Zależy od liczby pracowników i czasu trwania projektu.
Konserwacja - pakiet roczny Regularne inspekcje i poprawki 5000-20000 PLN/rok (za projekt) Koszty długoterminowe, obniżające potrzebę kosztownych renowacji.

Kiedy mówimy o inwestycji w trwałość konstrukcji stalowych, nie sposób pominąć kompleksowego podejścia, które wykracza poza zwykłe czyszczenie i malowanie. Chodzi o pełen zakres działań, od przygotowania podłoża, przez dobór odpowiednich powłok, aż po profesjonalne nałożenie i późniejsze monitorowanie. Często, w ferworze pośpiechu i chęci obniżenia natychmiastowych kosztów, zapominamy o długoterminowych konsekwencjach, które mogą objawić się jako znaczące uszkodzenia czy, w skrajnych przypadkach, konieczność całkowitej wymiany elementów. Dlatego tak istotne jest, aby każda decyzja była przemyślana i oparta na rzetelnych danych, a nie na doraźnych oszczędnościach. Taniej raz, a dobrze, niż co chwilę doraźnie, ale za każdym razem z większym problemem.

Pamiętajmy również, że nie wszystko da się ująć w sztywne ramy cenowe. Są sytuacje, gdy dostęp do konstrukcji jest utrudniony, co wymaga zastosowania specjalistycznego sprzętu, na przykład podnośników koszowych, dostępu linowego czy specjalnych platform. To generuje dodatkowe koszty, które muszą zostać uwzględnione w ogólnym budżecie. Nigdy nie jest to prosty bilans, a raczej dynamiczny model, który dostosowuje się do zmieniających się warunków. Kto by pomyślał, że czyszczenie i malowanie to taka skomplikowana sztuka?

Zobacz także: BAKS konstrukcje PV: Cennik i oferty 2025

Czynniki wpływające na koszt czyszczenia konstrukcji stalowych

Czyszczenie konstrukcji stalowych to niczym przygotowanie płótna przez artystę przed arcydziełem – kluczowy, choć często niedoceniany etap. Odpowiednie przygotowanie powierzchni jest fundamentalne dla trwałości każdej powłoki ochronnej i bezpośrednio wpływa na długoterminowe koszty eksploatacji. Ale od czego w ogóle zależy koszt tego przygotowania? Pozwólcie, że rozłożymy to na czynniki pierwsze, niczym chirurg na stole operacyjnym.

Pierwszym i najważniejszym czynnikiem jest skala zanieczyszczenia i rodzaj materiału. Rdza, starych powłoki, zanieczyszczenia organiczne czy resztki substancji chemicznych – każdy z tych problemów wymaga innego podejścia, innej metody czyszczenia i co za tym idzie, generuje inne koszty. Konstrukcje mocno skorodowane, które latami nie były poddawane konserwacji, będą wymagały intensywniejszych działań, jak piaskowanie na mokro czy hydro-piaskowanie, co automatycznie podnosi cenę za metr kwadratowy.

Kolejny aspekt to dostępność i lokalizacja konstrukcji. Czyszczenie elementów stalowych na parterze hali to jedno, a na 50-metrowym dźwigu to zupełnie co innego. Im trudniejszy dostęp, tym większe ryzyko, więcej wymaganego sprzętu (podnośniki, rusztowania, technicy dostępu linowego) i dłuższy czas realizacji, co w konsekwencji winduje koszt robocizny i wynajmu maszyn. To tak jakby próbować malować obraz stojąc na ruchomej drabinie – niby proste, ale jednak nie. Pamiętajmy, że każda dodatkowa komplikacja w dostępie może podnieść cenę nawet o 30-50%.

Zobacz także: Farba na konstrukcje stalowe 2025: Wybór i Aplikacja

Metoda czyszczenia to kolejny game-changer. Czy będzie to czyszczenie ręczne (szczotkowanie, skrobanie), mechaniczne (szlifierki, druciane szczotki), wodne (mycie ciśnieniowe) czy strumieniowo-ścierne (piaskowanie, śrutowanie)? Każda z tych metod ma swoją specyfikę, skuteczność i oczywiście, swój cennik. Piaskowanie na sucho, choć efektywne, wymaga zabezpieczenia otoczenia i generuje dużo pyłu. Hydro-piaskowanie jest mniej inwazyjne dla środowiska, ale wymaga specjalistycznego sprzętu do usuwania wody i osadu. Wybór metody zawsze musi być dopasowany do stanu powierzchni i wymagań dotyczących klasy czystości.

W przypadku czyszczenia metodą strumieniowo-ścierną, rodzaj i gradacja ścierniwa odgrywają dużą rolę. Piasek kwarcowy, granat, elektrokorund, a może śrut stalowy? Każdy z nich ma inne właściwości ścierne, generuje inne odpady i oczywiście, inną cenę. Ścierniwo metalowe jest droższe w zakupie, ale może być odzyskiwane i używane wielokrotnie, co w długoterminowej perspektywie obniża koszty. Odpadem po śrutowaniu jest sam śrut stalowy oraz pył i zanieczyszczenia, które muszą być odpowiednio zutylizowane, co również jest dodatkowym kosztem.

Specyfikacja techniczna i wymagana klasa czystości również dyktują cenę. W branży stalowej często używa się norm ISO 8501-1, które określają stopień czystości powierzchni po przygotowaniu (np. Sa 2½ – blisko bieli, Sa 3 – wizualnie czysty metal). Im wyższa klasa czystości, tym dłuższy i bardziej pracochłonny proces, co przekłada się na wyższe koszty. Na przykład, uzyskanie Sa 2½ to już konkretne wyzwanie, a Sa 3 to już operacja wymagająca absolutnej precyzji i większej ilości ścierniwa.

Podsumowując, czyszczenie konstrukcji stalowych to nie tylko „dmuchnięcie i gotowe”. To precyzyjny proces, w którym każdy detal ma znaczenie, a ignorowanie któregokolwiek z czynników może prowadzić do nieprzyjemnych niespodzianek w budżecie. Planowanie to klucz do sukcesu, a gruntowne zrozumienie powyższych czynników to gwarancja efektywnego i kosztowo-efektywnego projektu.

Ceny malowania konstrukcji stalowych – od czego zależą?

Po wyczerpującym czyszczeniu, przyszedł czas na wisienkę na torcie, czyli malowanie – to właśnie ono nadaje ostateczny szlif i zabezpiecza konstrukcję na lata. Ale podobnie jak w przypadku czyszczenia, ceny malowania konstrukcji stalowych nie są stałe i zależą od szeregu zmiennych. Poznajmy je, by uniknąć finansowego szoku i podjąć świadome decyzje, bo nikt nie chce czuć się, jak po bitwie z wiatrakami, kiedy chodzi o budżet.

Pierwszym kluczowym czynnikiem jest rodzaj farby i system malarski. Na rynku dostępna jest cała gama powłok: od podstawowych farb alkidowych, przez epoksydowe i poliuretanowe, aż po zaawansowane systemy cynkowo-epoksydowo-poliuretanowe czy ognioochronne. Każdy z tych systemów ma swoje właściwości, trwałość i cenę. Farby epoksydowe są droższe, ale oferują doskonałą odporność na korozję i chemikalia, natomiast powłoki poliuretanowe zapewniają świetną odporność na promieniowanie UV i zachowanie koloru. Ognioochronne systemy to już zupełnie inna liga – ich cena jest znacznie wyższa, ale ratują życie i mienie w razie pożaru.

Grubość powłoki i liczba warstw to kolejny aspekt, który wpływa na koszt. Zazwyczaj system malarski składa się z warstwy gruntowej, jednej lub dwóch warstw pośrednich i warstwy nawierzchniowej. Każda dodatkowa warstwa to więcej materiału i więcej roboczogodzin. Grubość powłoki mierzona w mikrometrach (µm) jest kluczowa dla trwałości – im grubsza, tym lepsze zabezpieczenie. Często wymagane są minimalne grubości, np. 200 µm dla systemów ochronnych, co oznacza kilka warstw nakładanych w określonym odstępie czasu. Nie ma tu miejsca na "trochę mniej", jeśli ma to działać.

Dostępność konstrukcji ponownie odgrywa gigantyczną rolę. Malowanie powierzchni na wysokościach, w ciasnych przestrzeniach czy w trudnych warunkach (np. w tunelach, na mostach, w zbiornikach) wymaga użycia specjalistycznego sprzętu, szkoleń BHP i dłuższego czasu pracy. Czy trzeba stawiać rusztowania, czy wystarczą podnośniki? A może trzeba korzystać z dostępu linowego? Wszystkie te elementy w znacznym stopniu podnoszą koszt wykonania usługi. Im trudniej, tym drożej – zasada stara jak świat.

Rodzaj i wielkość konstrukcji również mają znaczenie. Malowanie niewielkiego ogrodzenia to zupełnie coś innego niż zabezpieczanie gigantycznej hali produkcyjnej, mostu czy wieży telekomunikacyjnej. W mniejszych projektach podstawą wyceny może być waga konstrukcji stalowej, która z reguły mieści się w przedziale 15-40 PLN za kilogram. Z kolei, jeśli mówimy o większych strukturach, takich jak hale namiotowe czy stelaże dla obiektów małej architektury, to podstawą wyceny będzie powierzchnia budowli. Dolną granicę można przyjąć 100 PLN za metr kwadratowy przy prostych konstrukcjach, a rozbudowane stelaże mogą kosztować nawet 250 PLN/m2. Im większa powierzchnia i im bardziej skomplikowana geometria, tym więcej farby i pracy, a co za tym idzie, wyższy cennik.

Technika malowania – czy to będzie malowanie ręczne pędzlem i wałkiem, natrysk hydrodynamiczny czy proszkowy – także wpływa na ostateczną cenę. Malowanie natryskowe jest szybsze i efektywniejsze na dużych powierzchniach, ale wymaga specjalistycznego sprzętu i doświadczonych operatorów. Malowanie proszkowe, choć kosztowne na wstępie (ze względu na konieczność użycia pieców do utwardzania), oferuje niezwykle trwałe i estetyczne powłoki, idealne do małych i średnich elementów produkowanych seryjnie.

Dodatkowe koszty to inspekcje jakości, badania grubości powłok, adhesion (przyczepności) czy certyfikaty potwierdzające zgodność z normami. Chociaż na pierwszy rzut oka mogą wydawać się zbędnym wydatkiem, są one gwarancją jakości i trwałości, a w przyszłości mogą zaoszczędzić nam znacznie większych wydatków na renowacje. A przecież nikt nie chce być mądry po szkodzie, prawda?

Koszt zabezpieczeń antykorozyjnych konstrukcji stalowych

W budownictwie stalowym korozja to nie tyle problem, co wróg publiczny numer jeden. Zabezpieczenia antykorozyjne to absolutna konieczność, inwestycja w długowieczność i bezpieczeństwo konstrukcji, a ich koszt to integralna część całkowitego budżetu, często pomijana lub bagatelizowana. Zamiast oszczędzać na tym elemencie, powinniśmy traktować go jako fundament trwałości. W końcu, co nam po pięknie pomalowanej konstrukcji, która w środku gnije?

Podstawą skutecznego zabezpieczenia antykorozyjnego jest odpowiedni system powłokowy. Jak już wspomniano, składa się on zazwyczaj z kilku warstw, każda z inną funkcją: gruntową, pośrednią i nawierzchniową. Warstwa gruntowa zawiera inhibitory korozji i zapewnia przyczepność do podłoża. Warstwa pośrednia buduje grubość systemu i wzmacnia odporność na uszkodzenia mechaniczne. Warstwa nawierzchniowa chroni przed czynnikami atmosferycznymi, promieniowaniem UV i zapewnia estetykę. Dobór systemu zależy od agresywności środowiska, w którym ma funkcjonować konstrukcja (np. środowisko morskie, przemysłowe, miejskie). Im bardziej agresywne środowisko, tym bardziej zaawansowany i droższy system potrzebujemy.

Kolejnym aspektem wpływającym na koszt jest grubość systemu antykorozyjnego, mierzone w mikrometrach (µm). Standardowe zabezpieczenia mogą mieć grubość od 120 do 280 µm, ale w ekstremalnych warunkach, np. dla konstrukcji podwodnych, może być to nawet 400-500 µm. Oczywiście, każda dodatkowa grubość to większe zużycie materiału i dłuższy czas pracy, co bezpośrednio przekłada się na cenę. Tak jak gruby koc lepiej chroni przed zimnem, tak gruba powłoka chroni przed korozją.

Metoda aplikacji ma tu znaczenie, choć mniejsze niż w przypadku czyszczenia. Najczęściej stosuje się natrysk hydrodynamiczny, który jest efektywny i pozwala na uzyskanie jednolitych warstw. Ważne jest, by aplikacja odbywała się w odpowiednich warunkach atmosferycznych – wilgotność, temperatura powietrza i podłoża to parametry, które muszą być ściśle kontrolowane. Niewłaściwe warunki mogą doprowadzić do wad powłoki, co w przyszłości będzie generować dodatkowe koszty poprawek. Często bywa tak, że z pozoru nieistotne szczegóły, w efekcie, są kosztownymi błędami. Ktoś by pomyślał, że pogoda może tyle kosztować!

Koszt materiałów stanowi znaczącą część kosztu zabezpieczenia antykorozyjnego. Ceny specjalistycznych farb i gruntów są relatywnie wysokie. Na przykład, farby poliuretanowe mogą kosztować od 50 do 150 PLN za litr, a epoksydowe gruntowe od 40 do 100 PLN za litr. Zużycie zależy od specyfiki konstrukcji i wymaganej grubości. Do tego dochodzą koszty rozpuszczalników, środków czyszczących, a także środków ochrony osobistej dla pracowników. Pamiętajmy, że materiały certyfikowane są droższe, ale gwarantują jakość i spełnienie norm, co jest nie do przecenienia w przypadku zabezpieczeń.

Dodatkowe aspekty, takie jak inspekcje w trakcie i po aplikacji, testy przyczepności, pomiary grubości powłok (za pomocą specjalnych mierników), również podnoszą koszty, ale są niezbędne do zapewnienia, że praca została wykonana prawidłowo i zgodnie z normami. Inwestycja w kontrolę jakości to oszczędność na przyszłych naprawach – prewencja zawsze jest tańsza od leczenia, szczególnie w branży, gdzie stawką jest bezpieczeństwo ludzi i mienia.

Warto pamiętać, że najlepsze zabezpieczenie antykorozyjne to takie, które jest systemowe – czyli zaprojektowane, wykonane i nadzorowane przez profesjonalistów. Nie jest to miejsce na kompromisy czy oszczędności kosztem jakości, ponieważ skutki mogą być katastrofalne. Nikt nie chce, żeby jego konstrukcja stalowa wyglądała jak statek widmo po dziesięciu latach eksploatacji.

Jak oszacować całkowity koszt czyszczenia i malowania stali?

Szacowanie całkowitego kosztu czyszczenia i malowania stali to zadanie, które wymaga analitycznego umysłu i doświadczenia. To nie jest po prostu dodanie kilku liczb. To raczej układanie skomplikowanych puzzli, gdzie każdy element ma swoje miejsce i znaczenie, a pominięcie choćby jednego może zburzyć cały obraz finansowy. Ktoś mógłby pomyśleć, że to jak rzucanie monetą, ale w rzeczywistości to rzetelna kalkulacja i planowanie.

Aby oszacować koszt z chirurgiczną precyzją, należy wziąć pod uwagę kilka kluczowych czynników, które w kompleksowy sposób składają się na ostateczną wycenę. Pamiętaj, że diabeł tkwi w szczegółach, a każdy szczegół, który pominiesz, wróci do Ciebie jako niespodziewany wydatek.

Po pierwsze, dokładna analiza stanu konstrukcji. Przed przystąpieniem do jakichkolwiek prac, niezbędna jest wizja lokalna. Ekspert oceni stopień korozji, rodzaj i grubość starych powłok, zidentyfikuje ewentualne uszkodzenia mechaniczne. Taka ocena pozwoli na dobranie optymalnej metody czyszczenia i malowania oraz oszacowanie ilości potrzebnego materiału i czasu pracy. Nie ma nic gorszego niż zacząć robotę i odkryć, że to „tylko lekka rdza” zamieniła się w grubą warstwę korozyjną. Takie niespodzianki bolą podwójnie.

Kolejnym krokiem jest precyzyjny pomiar powierzchni konstrukcji. Wycena często opiera się na metrach kwadratowych powierzchni, która ma być oczyszczona i pomalowana. Pamiętaj, że powierzchnia efektywna (całkowita powierzchnia, którą trzeba pokryć farbą, uwzględniając elementy konstrukcyjne, spawy, zakamarki) jest zazwyczaj większa niż powierzchnia geometryczna. Często mnożymy powierzchnię geometryczną przez współczynnik korekcyjny, który dla typowych kratownic wynosi 1.5-2.0, a dla skomplikowanych rur nawet 3.0. To sprawia, że szacunkowe zużycie farby i czas pracy są bardziej realistyczne.

Wybór technologii i materiałów to kolejny kamień milowy w szacowaniu kosztów. Na tym etapie należy zdecydować, jakie metody czyszczenia i malowania zostaną zastosowane, oraz jaki system powłokowy będzie najbardziej odpowiedni. Tutaj wracamy do kwestii ceny farb i ścierniw, które mogą się wahać w zależności od producenta, rodzaju i specjalistycznych właściwości. Nie jest to miejsce na wybieranie najtańszych opcji, bo "bida aż piszczy" z reguły prowadzi do kolejnych problemów i znacznie większych kosztów w przyszłości. Nikt nie chce malować płota za chwilę znów.

Robocizna i czas realizacji to kolejne istotne elementy. Liczba pracowników, stawki godzinowe, oraz przewidywany czas potrzebny na wykonanie prac – wszystkie te czynniki muszą być uwzględnione. Czas pracy może być wydłużony z powodu trudnych warunków atmosferycznych, problemów z dostępem, czy konieczności spełnienia specyficznych norm bezpieczeństwa. Przewidzenie takich opóźnień i ujęcie ich w budżecie to klucz do uniknięcia frustracji i dodatkowych wydatków. W branży budowlanej często mówi się, że czas to pieniądz, i nigdy nie jest to bardziej prawdziwe niż w przypadku pracy na budowie.

Koszty związane z logistyką i zapleczem budowy. Transport sprzętu, materiałów, pracowników, wynajem podnośników, rusztowań, kontenerów na odpady – to wszystko generuje koszty. Pamiętajmy również o utylizacji odpadów po piaskowaniu czy starych farbach, co często jest kosztowną, ale niezbędną pozycją w budżecie. A czasem trzeba dołożyć do tego jeszcze zabezpieczenie terenu i pozwolenia.

Dodatkowe koszty i nieprzewidziane wydatki – zawsze warto doliczyć pewien procent na nieprzewidziane okoliczności (np. 10-15% budżetu). To takie ubezpieczenie od losowych zdarzeń, które niestety zdarzają się na budowach. Nie warto kusić losu i zakładać, że wszystko pójdzie gładko – lepiej być przygotowanym na wszelkie niespodzianki. Jak mawiał klasyk, "co może pójść źle, na pewno pójdzie źle".

Zbierając to wszystko do kupy, oszacowanie kosztu czyszczenia i malowania konstrukcji stalowych to niczym skrupulatna analiza biznesowa – wymaga danych, doświadczenia i zdolności przewidywania. Dopiero połączenie tych wszystkich elementów daje nam realistyczny obraz finansowy całego przedsięwzięcia. Pamiętajmy, że dobrze przygotowany kosztorys to pierwszy krok do sukcesu każdego projektu.

Pytania i odpowiedzi

    Jakie są główne czynniki wpływające na koszt czyszczenia i malowania konstrukcji stalowych?

    Główne czynniki wpływające na koszt to stopień zanieczyszczenia i korozji konstrukcji, dostępność miejsca pracy, wybrana metoda czyszczenia (np. piaskowanie, hydro-piaskowanie), rodzaj i ilość ścierniwa, a także wymagana klasa czystości powierzchni. Wszystkie te elementy mają bezpośrednie przełożenie na nakład pracy i zużycie materiałów.

    Od czego zależą ceny malowania konstrukcji stalowych?

    Ceny malowania zależą przede wszystkim od rodzaju i jakości wybranej farby oraz systemu malarskiego (np. farby epoksydowe, poliuretanowe), grubości powłoki i liczby warstw, trudności dostępu do malowanej powierzchni, wielkości i skomplikowania konstrukcji, a także zastosowanej techniki malowania (np. natrysk hydrodynamiczny).

    Czy inwestycja w droższe zabezpieczenia antykorozyjne jest opłacalna?

    Absolutnie tak. Inwestycja w droższe, ale skuteczniejsze systemy zabezpieczeń antykorozyjnych jest kluczowa dla długowieczności i bezpieczeństwa konstrukcji. Choć początkowy koszt może być wyższy, pozwala to uniknąć znacznie większych wydatków na naprawy, renowacje czy wymianę elementów w przyszłości. Prewencja zawsze jest tańsza niż leczenie skutków.

    Jak najlepiej oszacować całkowity koszt projektu czyszczenia i malowania stali?

    Najlepsze oszacowanie wymaga kompleksowego podejścia: dokładnej wizji lokalnej i oceny stanu konstrukcji, precyzyjnego pomiaru powierzchni do czyszczenia i malowania (uwzględniając powierzchnię efektywną), wyboru odpowiednich technologii i materiałów, oszacowania kosztów robocizny i czasu realizacji, uwzględnienia kosztów logistyki oraz dodania marginesu na nieprzewidziane wydatki (np. 10-15%).

    Czy rodzaj konstrukcji wpływa na końcowy koszt czyszczenia i malowania?

    Tak, rodzaj i wielkość konstrukcji mają znaczący wpływ na końcowy koszt. Mniejsze projekty są często wyceniane za kilogram, a ich cena mieści się w przedziale 15-40 PLN/kg. Większe konstrukcje, takie jak hale czy stelaże, są zazwyczaj wyceniane za metr kwadratowy, gdzie ceny mogą wahać się od 100 PLN/m2 dla prostych budowli do 250 PLN/m2 dla bardziej skomplikowanych stelaży. Geometria konstrukcji również wpływa na zużycie materiałów i czas pracy.