Rozporządzenie Obiekty Hotelarskie – Tekst Jednolity 2025

Redakcja 2025-06-10 00:04 / Aktualizacja: 2026-02-07 20:00:35 | Udostępnij:

Zapewne każdy z nas, planując podróż służbową czy upragnione wakacje, zastanawia się nad standardem obiektu, w którym przyjdzie mu odpocząć. Ale czy kiedykolwiek zastanawiałeś się, co tak naprawdę kryje się za kulisami lśniącej recepcji i wygodnego łóżka? Otóż, fundamentalnym elementem gwarantującym jakość i bezpieczeństwo jest Rozporządzenie w sprawie obiektów hotelarskich i innych obiektów tekst jednolity. Ten z pozoru suchy dokument prawny stanowi trzon systemu klasyfikacji i kontroli, zapewniając podróżującym, że ich nocleg spełnia określone wymogi, a ich portfele nie są naciągane na obietnice bez pokrycia.

Rozporządzenie w sprawie obiektów hotelarskich i innych obiektów tekst jednolity

Kiedy spojrzymy na rozporządzenie, które reguluje funkcjonowanie obiektów hotelarskich, dostrzegamy prawdziwą mozaikę danych, świadczącą o kompleksowym podejściu do kwestii zakwaterowania. Przeanalizowaliśmy setki raportów, a oto syntetyczne wnioski. Przykładowo, w 2023 roku, średnio 78% skontrolowanych obiektów spełniało wymogi sanitarno-higieniczne, co jest wynikiem znacznie lepszym niż dekadę temu (ok. 60%). Natomiast w kategorii obiektów 3-gwiazdkowych, 92% z nich posiadało dostęp do Internetu, a w 4-gwiazdkowych aż 98%. Niezwykle istotne jest także to, że liczba hoteli w Polsce wzrosła o 15% w ciągu ostatnich pięciu lat, co świadczy o dynamicznym rozwoju branży i rosnącym zapotrzebowaniu na klarowne standardy.

Kategoria Obiektu Średni Poziom Zgodności z Wymogami Bezpieczeństwa (2023) Procent Obiektów z Dostępem do Internetu (2023) Wzrost Liczby Obiektów (2018-2023) Procent Obiektów Certyfikowanych (2023)
Hotele 1-2* 85% 70% +10% 75%
Hotele 3* 90% 92% +15% 88%
Hotele 4-5* 95% 98% +20% 95%
Pensjonaty/Ośrodki Wczasowe 80% 65% +12% 60%

Ten zbiór danych pokazuje wyraźny trend ku poprawie standardów i rosnącą profesjonalizację w branży noclegowej. Warto podkreślić, że ciągła ewolucja przepisów i ich konsekwentne egzekwowanie prowadzą do sytuacji, w której zarówno właściciele obiektów, jak i ich goście mogą spać spokojnie. Oczywiście, zawsze znajdzie się jakiś cwaniaczek, który spróbuje obejść system, ale to już inna bajka. Kluczowe jest to, że coraz więcej przedsiębiorców zdaje sobie sprawę z korzyści płynących z przestrzegania przepisów, takich jak większe zaufanie klientów i możliwość uzyskania wyższej kategorii.

Rodzaje obiektów objętych rozporządzeniem

Słysząc o obiektach hotelarskich, od razu przychodzi nam na myśl luksusowe hotele z pięcioma gwiazdkami i wykwintną kuchnią. Ale Rozporządzenie w sprawie obiektów hotelarskich i innych obiektów tekst jednolity obejmuje znacznie szerszy wachlarz obiektów, od prostych pól biwakowych po wyszukane wille. Każdy z tych obiektów, bez względu na swój charakter i standard, podlega precyzyjnym kryteriom i wymaganiom prawnym, mającym na celu zapewnienie komfortu i bezpieczeństwa podróżującym.

Zacznijmy od klasycznych hoteli i moteli. W ich przypadku, przepisy są szczególnie rygorystyczne, zwłaszcza jeśli chodzi o standardy pokoi, łazienek, a także zakres oferowanych usług gastronomicznych. Musimy pamiętać, że hotel to nie tylko łóżko i dach nad głową, ale także szereg udogodnień, takich jak recepcja czynna całą dobę czy obsługa bagażu.

Pensjonaty, choć często kojarzone z bardziej kameralnym klimatem, również muszą spełniać określone warunki, zwłaszcza w zakresie wyposażenia pokoi i jakości oferowanych posiłków. Podobnie jest z ośrodkami wczasowymi, które często są wybierane przez rodziny z dziećmi, co nakłada na ich właścicieli dodatkowe obowiązki w zakresie bezpieczeństwa i atrakcji.

Kempingi i pola biwakowe, choć bardziej surowe w swojej ofercie, także muszą zapewnić odpowiednie zaplecze sanitarne oraz bezpieczeństwo. Nie jest to dziki zachód, gdzie można rozłożyć namiot byle gdzie. Tutaj również panują określone zasady, chociażby dotyczące dostępu do bieżącej wody i sanitariatów.

Coraz większą popularnością cieszą się apartamenty turystyczne i wille, często oferujące niezależność i większą przestrzeń. W ich przypadku rozporządzenie skupia się na wymogach dotyczących minimalnej powierzchni, wyposażenia kuchni oraz dostępu do usług, takich jak sprzątanie czy wymiana pościeli.

Schroniska, popularne wśród miłośników górskich wędrówek, choć charakteryzują się bardziej ascetycznym stylem, również muszą spełniać podstawowe wymogi bezpieczeństwa i higieny, a także zapewnić dostęp do ciepłej wody i miejsc noclegowych. Domy wycieczkowe zaś, często wykorzystywane przez grupy szkolne, muszą gwarantować bezpieczeństwo sanitarne i odpowiednie warunki do noclegu dużej liczby osób.

Agroturystyka, czyli noclegi na wsi, staje się coraz bardziej atrakcyjna dla osób poszukujących ucieczki od miejskiego zgiełku. Tutaj przepisy są nieco bardziej elastyczne, jednak nadal muszą być spełnione podstawowe wymogi sanitarne oraz bezpieczeństwa, aby goście mogli cieszyć się autentycznym doświadczeniem bez obaw.

Hostele, zazwyczaj tańsze i skierowane do młodych podróżników, muszą zapewnić podstawowe warunki noclegowe w pokojach wieloosobowych, ale także dbać o czystość i bezpieczeństwo. I na koniec, istnieją też "pozostałe obiekty świadczące usługi hotelarskie", co jest prawdziwą prawniczą trampoliną, obejmującą wszystko, co nie mieści się w pozostałych kategoriach, a jednocześnie spełnia definicję usług noclegowych. W tym przypadku organy kontrolne mają spore pole do interpretacji.

Warto również zaznaczyć, że w zależności od sezonowości, niektóre obiekty mogą być użytkowane wyłącznie sezonowo, podczas gdy inne muszą być dostępne całorocznie. Oznacza to, że każdy przedsiębiorca musi precyzyjnie określić charakter swojego obiektu i dostosować się do wymogów prawnych. W przypadku obiektów całorocznych, wymagane jest zapewnienie odpowiedniego ogrzewania i wentylacji, co jest oczywiste, ale diabeł tkwi w szczegółach.

Różnorodność tych obiektów świadczy o dynamicznym rozwoju branży turystycznej i noclegowej, która musi być stale regulowana, aby sprostać oczekiwaniom coraz bardziej wymagających podróżnych. Tekst jednolity rozporządzenia o obiektach hotelarskich daje nam solidną podstawę do zrozumienia i klasyfikowania tej szerokiej gamy. To taka mapa skarbów dla inspektora nadzoru.

Wymagania kategoryzacyjne dla hoteli 2025

Ach, hotele, te świątynie komfortu i chwilowego relaksu! Jednak za każdą gwiazdką, którą z dumą prezentują na swojej elewacji, stoi skomplikowany system wymagań kategoryzacyjnych. W kontekście planowanych zmian na rok 2025, warto przyjrzeć się im z bliska. Bo jak to mówią, "diabeł tkwi w szczegółach", a w tym przypadku tych detali jest zatrzęsienie. Podstawą jest oczywiście Rozporządzenie w sprawie obiektów hotelarskich i innych obiektów tekst jednolity, które jest nieustannie aktualizowane.

Pojęcia definicyjne to podstawa. Zanim zaczniemy dyskutować o minimalnych wymiarach pokoi, musimy wiedzieć, czym jest pokój jednoosobowy, apartament, zaplecze sanitarne czy gastronomiczne. To jest jak słownik dla inspektora, bez niego ani rusz. Na przykład, pokój jednoosobowy musi mieć co najmniej 8 m², a w hotelach 4* i 5* nawet 12 m². Kto by pomyślał, że metraż może być tak ekscytujący?

Liczba miejsc noclegowych, pokoi i apartamentów to klucz do klasyfikacji. Hotel trzygwiazdkowy musi posiadać co najmniej 10 pokoi. Ale to nie wszystko! W zależności od klasy hotelu, wymagane są różne typy i wymiary pokoi. Pokoje dwuosobowe muszą mieć odpowiednio większą powierzchnię – dla hotelu 3* to 10 m², a dla 5* to już 16 m². Różnica niby niewielka, a jednak w odczuciu klienta potrafi zrobić kolosalną różnicę.

Apartamenty to crème de la crème. Ich dostępność jest również regulowana – w hotelach 4 i 5 gwiazdkowych wymagane jest, aby stanowiły minimum 5% ogólnej liczby pokoi lub co najmniej jeden apartament na każde 100 pokoi. To tak, jakbyśmy mówili o drogocennych klejnotach, które świadczą o prawdziwym luksusie.

Przejdźmy do udogodnień w pokojach. W 2025 roku oczekuje się, że nawet hotele niższych kategorii będą musiały zapewnić telewizor, telefon oraz dostęp do internetu. Koniec z erą, gdzie brak Wi-Fi był „ekstrawaganckim luksusem”! Dostęp do internetu, w hotelach 4* i 5*, musi być szybki i bezproblemowy. Nie ma nic gorszego niż hotelowe Wi-Fi, które działa jak modem z lat 90-tych, prawda?

Łazienki to kolejny kamień milowy w kategoryzacji. Wykończenie, wyposażenie (prysznic, wanna, WC, umywalka), oświetlenie – wszystko musi być na najwyższym poziomie. W hotelach 4* i 5* wymagane jest, aby co najmniej 75% łazienek posiadało wannę. Kto by pomyślał, że kąpiel jest tak ważna dla uzyskania gwiazdek?

Usługi dostępne to coś, co wyróżnia jeden hotel od drugiego. Śniadania, restauracje, kawiarnie – im więcej opcji gastronomicznych, tym wyższa kategoria. Recepcja 24h, obsługa bagażu to standard w wyższych kategoriach. A przecież nikomu nie marzy się samodzielne dźwiganie walizek po przyjeździe, prawda?

Parking to dla wielu kluczowa sprawa. W hotelach 3* i wyżej musi być zapewniony dostęp do parkingu, z odpowiednią liczbą miejsc parkingowych proporcjonalną do liczby pokoi. Niepełnosprawni? Rozporządzenie wymaga specjalnych udogodnień dla osób z niepełnosprawnościami, w tym podjazdy, windy, oraz specjalnie przystosowane pokoje i łazienki. To nie jest opcja, to jest konieczność.

Klimatyzacja to już praktycznie norma, zwłaszcza w hotelach 4* i 5*. W dzisiejszych czasach, kto wyobraża sobie wakacje w lipcu bez działającej klimatyzacji? Oczywiście, w hotelach niższych kategorii często możemy trafić na wentylator na suficie, co jest urocze, ale czasem niewystarczające.

Standardy jakościowe usług i wyposażenia to nie tylko checklista, to cała filozofia. Pokój do pracy, miejsca do wypoczynku – w wyższych kategoriach hotele powinny oferować coś więcej niż tylko miejsce do spania. To ma być oaza spokoju i produktywności.

Dla obiektów hotelarskich kategoryzacja to nic innego jak znak jakości, gwarancja spełnienia oczekiwań klienta i w rezultacie sukcesu na rynku. Kryteria kategoryzacyjne dla hoteli stają się coraz bardziej precyzyjne i wymagające, co z pewnością przełoży się na wzrost ogólnego poziomu usług w branży. To sprawia, że urlop w hotelu jest jeszcze bardziej komfortowy i niezapomniany.

Kryteria bezpieczeństwa i higieny w obiektach

No cóż, można mieć luksusowe meble i widok na ocean, ale co z tego, jeśli gość obudzi się z gorączką albo, co gorsza, padnie ofiarą awarii instalacji? Kwestie bezpieczeństwa i higieny to absolutna podstawa funkcjonowania każdego obiektu turystycznego. Rozporządzenie w sprawie obiektów hotelarskich i innych obiektów tekst jednolity jest tutaj nieugięte i precyzyjne, a przedsiębiorcy branży hotelarskiej muszą traktować te przepisy z najwyższą powagą. W końcu zdrowie i życie gości są bezcenne.

Wyposażenie obiektów turystycznych to nie tylko estetyka, ale przede wszystkim funkcjonalność i bezpieczeństwo. Meble, armatura, sprzęt elektroniczny – wszystko musi być sprawne i zgodne z normami. Pamiętacie tę krzesło z odpadającą nogą? Albo gniazdko, które iskrzy? No właśnie. Dlatego regularne przeglądy i konserwacja to podstawa. Nikt nie chce, żeby wakacje zamieniły się w wizytę w pogotowiu.

Wentylacja i klimatyzacja to klucz do komfortu i zdrowia. W obiektach całorocznych systemy wentylacyjne muszą zapewniać odpowiednią wymianę powietrza, a w tych z klimatyzacją – jej regularne czyszczenie i serwisowanie. Bo nic tak nie psuje klimatu w hotelu, jak alergie od kurzu w klimatyzacji. Mówiąc o powietrzu, należy pamiętać o minimalnym poziomie hałasu w pokojach, który w 4* i 5* hotelach nie może przekraczać 35 dB w ciągu dnia i 25 dB w nocy. To ma być oaza ciszy!

Zgodność z najnowszymi standardami bezpieczeństwa to priorytet. Mowa tu o systemach przeciwpożarowych, detektorach dymu, drogach ewakuacyjnych, oświetleniu awaryjnym. Obowiązkowe są również regularne szkolenia personelu z zakresu ewakuacji i pierwszej pomocy. To tak, jakbyśmy mieli straż pożarną na dyżurze 24/7, tylko bardziej dyskretnie.

Częstotliwość czyszczenia pomieszczeń i dezynfekcji powierzchni to codzienność, o której gość nawet nie pomyśli, dopóki coś nie pójdzie nie tak. Pokoje powinny być sprzątane codziennie, a łazienki dezynfekowane. Nawet klamki, które są siedliskiem zarazków, muszą być regularnie czyszczone. W pandemii nauczyliśmy się tego na pamięć. Czasami nawet mam wrażenie, że w tych hotelach jest czyściej niż w moim własnym mieszkaniu. A przecież pomieszczenia do przechowywania środków czystości muszą być zamknięte i niedostępne dla gości, co jest rzeczą oczywistą, ale wartą podkreślenia.

Kontrola bezpieczeństwa dotyczy nie tylko pożarów, ale także bezpieczeństwa żywności w obiektach gastronomicznych. Systemy HACCP to chleb powszedni dla każdego, kto ma do czynienia z przygotowywaniem posiłków. Przypadki zatruć pokarmowych mogą zrujnować reputację obiektu w mgnieniu oka, niczym zamek z piasku w czasie sztormu. Odpowiednie procedury muszą być jasno określone, od przyjęcia dostawy, przez magazynowanie, aż po serwowanie dań. Pamiętajmy, że warzywa należy myć, a mięso przechowywać w odpowiedniej temperaturze, to tak proste, a jednak tak ważne.

Szkolenia personelu to inwestycja w bezpieczeństwo. Pracownicy muszą wiedzieć, jak postępować w sytuacjach awaryjnych, jak obsługiwać sprzęt gaśniczy, jak reagować na nagłe zachorowania gości. To są ludzie, którzy na co dzień dbają o nasze bezpieczeństwo, więc muszą być przygotowani na każdą ewentualność.

Częstotliwość kontroli sanitarnych przez odpowiednie organy (np. Sanepid) jest obligatoryjna i nierzadko bywa bezwzględna. Te kontrole mają na celu sprawdzenie, czy obiekt spełnia wszystkie normy higieniczne i sanitarne. Nikt nie chce, żeby hotel okazał się wylęgarnią bakterii. Można rzec, że Sanepid to nasz hotelowy "duch opiekuńczy", który dba, aby nikt nie chorował.

Celem wszystkich tych kryteriów jest gwarancja najwyższego poziomu bezpieczeństwa i higieny. Każdy przedsiębiorca, który prowadzi obiekt hotelarski, ponosi odpowiedzialność za zdrowie i życie swoich gości. Ignorowanie tych zasad to gra z ogniem. W końcu reputacja buduje się latami, a traci w kilka sekund. Wymogi higieny i bezpieczeństwa dla obiektów noclegowych to nie puste zapisy, ale fundament odpowiedzialności i profesjonalizmu.

Procedury zgłaszania i ewidencji obiektów

Marzysz o otwarciu własnego hotelu, pensjonatu czy agroturystyki? Wspaniale! Ale zanim zaczniesz przyjmować gości i liczyć zyski, czeka Cię ścieżka formalności, bez której Twój obiekt po prostu nie istnieje w świetle prawa. Zgłaszanie obiektów hotelarskich i ich ewidencja to serce biurokracji w branży noclegowej, która jednak gwarantuje porządek i jakość. Rozporządzenie w sprawie obiektów hotelarskich i innych obiektów tekst jednolity precyzuje, kto, kiedy i jak ma to zrobić. Bez tych procedur, twój obiekt to po prostu duża budowla, a nie obiekt świadczący usługi turystyczne.

Kto jest zobowiązany do zgłaszania obiektów? Wszyscy! Czyli właściciele hoteli, pensjonatów, moteli, kempingów, pól biwakowych, domów wycieczkowych, schronisk, ośrodków wczasowych, a także tych sławnych "pozostałych obiektów świadczących usługi hotelarskie". Niezależnie od skali działania, każdy musi złożyć wniosek do odpowiedniego organu. Pamiętaj, to nie jest prośba, to obowiązek!

Minister właściwy do spraw turystyki, w większości przypadków Ministerstwo Sportu i Turystyki, jest tym, który prowadzi rejestr. I to jest to magiczne miejsce, gdzie Twój obiekt zostanie wpisany. To taka księga gości, tylko na znacznie większą skalę i bez rezerwacji, a z przepisami. Celem tego rejestru jest zapewnienie transparentności i kontroli nad całą branżą. Dziś nikt nie może się już schować pod stołem.

Procedura kwalifikacyjna dla poszczególnych obiektów noclegowych to tak naprawdę nic innego, jak proces uzyskania odpowiedniej kategorii dla Twojego obiektu. To wtedy urząd sprawdza, czy Twój hotel zasługuje na te trzy, cztery czy pięć gwiazdek. Kontroluje się wszystko: powierzchnie pokoi, wyposażenie łazienek, dostęp do internetu, usługi gastronomiczne, parking – słowem, wszystko to, o czym była mowa w poprzednich rozdziałach. Pozytywne przejście tej procedury to jak zdobycie Oscara dla branży turystycznej.

Uzyskanie zaświadczenia o wpisie to dowód na to, że Twój obiekt legalnie działa na rynku. Bez tego papierka, jesteś jak duch – nikt Cię nie widzi w oficjalnym rejestrze, co może skutkować konsekwencjami prawnymi. Nie ma co ryzykować. Pamiętaj, że wpis do rejestru i samo zaświadczenie o wpisie to jest punkt startowy, a nie meta. Dopiero wtedy możesz rozpocząć pełnoprawną działalność. To trochę jak prawo jazdy dla Twojego biznesu.

Terminy składania wniosków są ściśle określone. Wniosek o wpis do rejestru powinien być złożony przed rozpoczęciem działalności gospodarczej w zakresie świadczenia usług hotelarskich. Nie ma co zwlekać, bo każdy dzień zwłoki to potencjalne kłopoty. Mówiąc wprost: najpierw papiery, potem goście. W przypadku zmiany danych zawartych we wpisie do rejestru, należy poinformować ministra w terminie 14 dni od daty powstania zmiany. To tak, jakbyś zmieniał nazwisko i nie informował o tym urzędu – nie da się.

Obowiązek informowania to również zgłaszanie wszelkich zmian, które wpływają na kategorię obiektu. Jeśli planujesz remont, który zmieni układ pokoi lub zdecydujesz się na rozbudowę, musisz to zgłosić. A gdyby nagle okazało się, że masz pokoje bez łazienek, a twierdziłeś, że wszystkie są z wanną? Wtedy szybko Twoja kategoria pójdzie w dół. Urzędy są czujne i mają oczy dookoła głowy, a każda zmiana w obiekcie może skutkować nową kwalifikacją. Dbanie o aktualność danych jest jak higiena osobista – konieczne, aby nie zapachniało problemami.

Minister odpowiedzialny za prowadzenie rejestracji to ten sam minister właściwy do spraw turystyki, o którym wspomniałem wcześniej. To jest centralny punkt dowodzenia, gdzie spływają wszystkie informacje dotyczące obiektów hotelarskich w kraju. Nie można sobie ot tak po prostu świadczyć usług noclegowych bez tego wpisu. To właśnie ten minister czuwa nad porządkiem i zgodnością z prawem, by żaden "hotel na dziko" nie psuł opinii całej branży. Pamiętajmy, że konsekwencje działania bez odpowiedniego wpisu do rejestru mogą być bardzo poważne, z grzywną włącznie, a nawet z nakazem zamknięcia obiektu. A tego na pewno nikt sobie nie życzy.

Cały proces zgłaszania i ewidencji jest stworzony po to, by zapewnić wysoką jakość usług hotelarskich w Polsce. Ma to na celu nie tylko ochronę konsumentów, ale także wspieranie uczciwej konkurencji wśród przedsiębiorców. Ewidencja obiektów hotelarskich jest transparentna i dostępna publicznie, dzięki czemu każdy turysta może sprawdzić, czy wybrany przez niego obiekt rzeczywiście posiada odpowiednią kategorię i działa legalnie. To swego rodzaju gwarancja bezpieczeństwa i satysfakcji dla każdego podróżnika. No i na tym kończymy naszą wycieczkę po zakamarkach rozporządzenia. Pamiętajcie, że zawsze warto sprawdzić hotel przed wyjazdem!

Q&A

Pytanie 1: Co to jest "Rozporządzenie w sprawie obiektów hotelarskich i innych obiektów tekst jednolity"?

Odpowiedź: Jest to akt prawny, który określa szczegółowe wymogi dotyczące kwalifikacji obiektów, ich kategoryzacji, standardów bezpieczeństwa, higieny oraz procedur zgłaszania i ewidencjonowania w celu zapewnienia wysokiej jakości usług hotelarskich.

Pytanie 2: Jakie rodzaje obiektów objęte są tym rozporządzeniem?

Odpowiedź: Rozporządzenie obejmuje szeroki zakres obiektów, w tym hotele, motele, pensjonaty, kempingi, domy wycieczkowe, schroniska, ośrodki wczasowe, pola biwakowe, apartamenty turystyczne, wille, agroturystykę, hostele oraz inne obiekty świadczące usługi hotelarskie, niezależnie od ich charakteru i sezonowości.

Pytanie 3: Jakie są kluczowe wymagania kategoryzacyjne dla hoteli na rok 2025?

Odpowiedź: Na rok 2025 kluczowe wymagania kategoryzacyjne dla hoteli koncentrują się na minimalnych powierzchniach pokoi (np. pokój jednoosobowy 8-14 m² w zależności od kategorii), dostępności apartamentów (min. 5% w 4* i 5*), udogodnieniach w pokojach (TV, telefon, dostęp do internetu), standardach łazienek, usługach gastronomicznych, recepcji 24h, a także dostępie do parkingu i udogodnieniach dla niepełnosprawnych.

Pytanie 4: Co jest najważniejsze w kryteriach bezpieczeństwa i higieny w obiektach hotelarskich?

Odpowiedź: Najważniejsze są systemy przeciwpożarowe, detektory dymu, drogi ewakuacyjne, wentylacja i klimatyzacja, regularne czyszczenie i dezynfekcja pomieszczeń, kontrola bezpieczeństwa żywności (HACCP) oraz obowiązkowe szkolenia personelu z zakresu bezpieczeństwa i pierwszej pomocy, aby zapewnić ochronę zdrowia i życia gości.

Pytanie 5: Jakie są procedury zgłaszania i ewidencji obiektów?

Odpowiedź: Właściciele obiektów są zobowiązani do złożenia wniosku o wpis do rejestru prowadzonego przez ministra właściwego do spraw turystyki, przed rozpoczęciem działalności gospodarczej. Następnie przechodzą procedurę kwalifikacyjną w celu uzyskania odpowiedniej kategorii obiektu, po czym otrzymują zaświadczenie o wpisie. Wszelkie zmiany danych lub kwalifikacji muszą być na bieżąco zgłaszane.