Grzyb na drewnie konstrukcyjnym – Skuteczne usuwanie 2025

Redakcja 2025-06-15 21:37 / Aktualizacja: 2026-02-07 20:10:43 | Udostępnij:

Gdy w zakamarkach naszego domu czujemy specyficzny, stęchły zapach, a na konstrukcji drewnianej pojawiają się niepokojące naloty, możemy mieć do czynienia z grzybem na drewnie konstrukcyjnym. Ten nieproszony gość to nic innego jak pleśń na drewnie, która, niczym cichy złodziej, podstępnie kradnie estetykę i stabilność naszych drewnianych elementów, jednocześnie sygnalizując potencjalne problemy z wilgocią. Czy zatem drewno konstrukcyjne w naszym domu skrywa sekret w postaci rozwijających się kolonii grzybów? Odpowiedź w skrócie: tak, to bardzo częsty problem, wymagający szybkiej reakcji.

Grzyb na drewnie konstrukcyjnym

Kluczem do zrozumienia zagrożenia, jakim jest obecność grzybów, jest świadomość, że mogą one przyjmować różnorodne formy i skale inwazji. Od delikatnych, powierzchniowych przebarwień po głęboko zakorzenione, destrukcyjne zgnilizny, każdy przypadek wymaga indywidualnego podejścia. Zanim jednak przejdziemy do walki, zastanówmy się, co sprzyja rozwojowi tych niechcianych lokatorów i jak je rozpoznać.

Rozpoczynając pogłębioną analizę zjawiska, jakim jest pojawianie się pleśni na drewnie konstrukcyjnym, należy przyjrzeć się różnym kontekstom jej występowania. Prezentujemy dane, które pomogą zrozumieć skalę problemu oraz czynniki sprzyjające rozwojowi grzybów.

Rodzaj Drewna Warunki Wzrostu Pleśni Częstotliwość Występowania (%) Orientacyjny Koszt Usunięcia (PLN/m²)
Drewno iglaste (świerk, sosna) Wilgotność >20%, słaba wentylacja 65% 80-150
Drewno liściaste (dąb, buk) Wilgotność >25%, brak dostępu do światła 25% 100-200
Drewno przetworzone (sklejka, płyta OSB) Bezpośredni kontakt z wodą, niska temperatura 10% 50-120

Analizując te dane, staje się jasne, że pleśń na drewnie to problem szeroko rozpowszechniony, z którym możemy spotkać się niemal w każdym obiekcie budowlanym wykorzystującym drewno. Wysokie ryzyko dotyczy zwłaszcza drewna iglastego, często używanego w konstrukcjach ze względu na dostępność i korzystną cenę. Zatem kluczem do sukcesu w walce z tym zjawiskiem jest połączenie prewencji z efektywnymi metodami usuwania, dostosowanymi do konkretnego przypadku. Rozumiemy, że perspektywa walki z nieznanym przeciwnikiem może być onieśmielająca, ale z odpowiednią wiedzą i narzędziami, nawet najbardziej uporczywa pleśń podda się.

Zobacz także: BAKS konstrukcje PV: Cennik i oferty 2025

Rodzaje pleśni na drewnie – biała, czarna, zielona i sinizna

Podróż przez świat pleśni na drewnie rozpoczynamy od zróżnicowania ich form i barw, co często jest pierwszą wskazówką co do natury problemu. Spotykamy się najczęściej z białymi, czarnymi i zielonymi nalotami, a także z tajemniczo brzmiącą sinizną, każda z nich sygnalizuje nieco inną historię i poziom zagrożenia dla struktury drewna. Zrozumienie, czym jest każda z nich, to pierwszy krok do skutecznej diagnostyki i działania.

Biała pleśń na drewnie, często mylona z wykwitami solnymi, objawia się jako puszysty, białawy nalot. Zazwyczaj jest to pleśń na drewnie powierzchniowa, która wskazuje na wysoki poziom wilgotności i słabą cyrkulację powietrza w danym miejscu. Choć z wyglądu może wydawać się mniej groźna niż inne odmiany, jej obecność nie może być lekceważona, gdyż świadczy o idealnych warunkach do rozwoju znacznie bardziej destrukcyjnych form grzybów.

Czarna pleśń, często budząca największe obawy, charakteryzuje się ciemnymi, niemalże czarnymi plamami, które mogą mieć aksamitną lub śluzowatą teksturę. Jej pojawienie się na drewnie konstrukcyjnym często zwiastuje poważniejsze problemy z zawilgoceniem i potencjalnie głębszą penetrację struktury drewna. Występuje zwłaszcza w miejscach narażonych na długotrwałe działanie wody, takich jak podmokłe piwnice czy nieodpowiednio wentylowane strychy.

Zobacz także: Farba na konstrukcje stalowe 2025: Wybór i Aplikacja

Zielona pleśń, często mylona z porostami lub mchem, objawia się jako zielonkawe, gładkie lub lekko włochate plamy. Podobnie jak biała pleśń, zwykle jest powierzchniowa i świadczy o podwyższonej wilgotności. Jest to typowy widok na drewnie składowanym na zewnątrz, szczególnie w warunkach zwiększonej wilgotności i niedostatecznej ekspozycji na słońce, co sprzyja jej rozwojowi.

Sinizna to najbardziej specyficzny rodzaj przebarwienia drewna, często obserwowany na drewnie iglastym, które nie jest od razu przerabiane. Objawia się jako nieestetyczne, niebieskawoszareskie lub nawet zielonkawe plamy, które wnikają głęboko we włókna drewna, nie uszkadzając jednak jego struktury mechanicznej. Jest to problem estetyczny, jednak jego obecność sygnalizuje warunki sprzyjające również innym, bardziej destrukcyjnym formom grzybów. Skąd ta barwa? Za wszystko odpowiadają grzyby siniznowe, które penetrują komórki drewna, zabarwiając je na charakterystyczny kolor.

W przypadku sinizny, choć struktura drewna nie jest naruszana, jej obecność może obniżać wartość estetyczną materiału, a także świadczyć o podwyższonej wilgotności. W przeciwieństwie do pleśni, sinizna jest trudniejsza do usunięcia, ponieważ zmiany zachodzą w głębi drewna. Czasem nie pozostaje nic innego jak zaakceptowanie jej obecności lub usunięcie fragmentów drewna, w których się pojawiła.

Generalnie, każdy z tych typów pleśni na drewnie stanowi sygnał ostrzegawczy. Niezależnie od barwy czy głębokości penetracji, świadczą o tym, że warunki środowiskowe – najczęściej zbyt wysoka wilgotność i słaba wentylacja – sprzyjają rozwojowi mikroorganizmów. Zignorowanie tych wczesnych sygnałów może prowadzić do poważniejszych problemów, w tym do rozwoju zgnilizn, które w przeciwieństwie do pleśni, bezpośrednio zagrażają integralności drewna konstrukcyjnego. Pamiętajmy, pleśń to tylko wierzchołek góry lodowej; prawdziwe niebezpieczeństwo często czai się poniżej.

Skuteczna identyfikacja rodzaju pleśni ma kluczowe znaczenie dla wyboru odpowiednich metod zaradczych. Czy to problem powierzchniowy, który można rozwiązać za pomocą domowych środków, czy też głęboko zakorzeniona infekcja wymagająca interwencji specjalistów? Odpowiedź na to pytanie jest podstawą skutecznej walki o zdrowie i trwałość naszych drewnianych konstrukcji.

Grzyb na drewnie konstrukcyjnym – objawy i przyczyny powstawania

Obecność grzyba na drewnie konstrukcyjnym to nie zawsze kwestia estetyki. Często jest to sygnał alarmowy, świadczący o ukrytych problemach, które mogą zagrozić integralności całej konstrukcji. Rozpoznanie wczesnych objawów i zrozumienie przyczyn powstawania pleśni jest kluczowe dla szybkiej i skutecznej interwencji. Pamiętaj, grzyb nie pojawi się znikąd; zawsze stoi za nim konkretna przyczyna, najczęściej związana z wodą.

Pierwszym i najbardziej oczywistym objawem jest oczywiście widoczny nalot na powierzchni drewna. Może to być wspomniana biała, czarna, zielona pleśń lub sinizna, ale także grzyb domowy, który charakteryzuje się rozległymi, białymi lub szarymi, watowatymi naroślami. Pojawiają się także specyficzny, stęchły zapach, który nie pozwala zapomnieć o problemie. Co więcej, drewno zainfekowane grzybem staje się miękkie, pęka i zmienia kolor, a jego struktura może się rozpadać w dłoniach, co jest sygnałem bardzo zaawansowanego stadium degradacji.

Zmiana barwy drewna, jego pęcznienie, a następnie kurczenie się, prowadzące do powstawania szczelin i pęknięć, to kolejne objawy, na które należy zwrócić uwagę. W zaawansowanych stadiach, drewno może stracić swoją nośność, stając się kruche i spróchniałe. Zdarza się, że w miejscach opanowanych przez grzyba można zauważyć pajęczyny grzybni lub nawet owocniki grzybów, które są oznaką pełnoobjawowej infekcji. Nie chcielibyście zobaczyć, jak wasza drewniana belka nośna rozpada się na kawałki!

Skąd ten grzyb się bierze? Główną przyczyną jest nadmierna wilgoć, która stanowi idealne środowisko do rozwoju większości gatunków grzybów pleśniowych i rozkładających drewno. Drewno, aby nie stać się pożywką dla grzybów, powinno mieć wilgotność poniżej 20%. Niestety, w wielu przypadkach ten próg jest przekraczany, np. w wyniku awarii instalacji wodnej, nieszczelnego dachu, czy kapilarnego podciągania wody z gruntu. Często jest to wilgotność utrzymująca się przez dłuższy czas, zwłaszcza w ciemnych i słabo wentylowanych przestrzeniach.

Brak odpowiedniej wentylacji jest drugim, równie ważnym czynnikiem. Zaskoczeni? Powietrze zatrzymane w zamkniętych, wilgotnych przestrzeniach nie pozwala drewnu wyschnąć, tworząc idealny mikroklimat dla rozwoju grzybów. Dotyczy to zarówno nieodpowiednio składowanego drewna konstrukcyjnego na placu budowy – pod dziurawą plandeką, bez przekładek – jak i drewnianych elementów w naszych domach, np. w słabo wietrzonych łazienkach, piwnicach czy na poddaszach.

Kondensacja pary wodnej na zimnych powierzchniach, mostki termiczne, zalania, przecieki z rur czy nieszczelne fugi to tylko niektóre z potencjalnych źródeł wilgoci, które przyczyniają się do powstawania grzyba. W okresie zimowym, gdy różnica temperatur wewnątrz i na zewnątrz budynku jest duża, problem ten często się nasila, tworząc „szklarniowe” warunki dla grzybów. Dlatego tak ważne jest dbanie o prawidłową izolację i uszczelnienie wszelkich newralgicznych punktów.

Podsumowując, grzyb na drewnie konstrukcyjnym jest wynikiem złożonych interakcji między wilgocią, temperaturą, wentylacją i rodzajem samego drewna. Kluczem do prewencji i skutecznego leczenia jest eliminacja źródeł wilgoci i zapewnienie odpowiedniej cyrkulacji powietrza. Pamiętaj, każda kropla wody w niewłaściwym miejscu to potencjalne zaproszenie dla grzyba.

Metody usuwania grzyba z drewna konstrukcyjnego – domowe i profesjonalne

Zatem stajemy przed wyzwaniem: grzyb już zagościł na naszym drewnie konstrukcyjnym. Co teraz? Wiele zależy od skali problemu – czy mamy do czynienia z drobnym nalotem powierzchniowym, czy z głęboko zakorzenioną destrukcją. Dobra wiadomość jest taka, że w wielu przypadkach zapleśniałe deski da się uratować. Zła wiadomość: nie zawsze. Wybór odpowiedniej metody usuwania to klucz do sukcesu i do zachowania drewnianych elementów w zdrowym stanie.

Domowe metody usuwania pleśni: Małe kroki, duże efekty?

Zacznijmy od działań, które możemy podjąć samodzielnie, często z użyciem ogólnodostępnych środków. Domowe metody są skuteczne głównie w przypadku powierzchniowej pleśni na drewnie, która jeszcze nie zdążyła wniknąć głęboko w jego strukturę. Przede wszystkim, absolutną podstawą jest zlokalizowanie i usunięcie źródła wilgoci, bez tego wszystkie nasze wysiłki będą jak wlewanie wody do dziurawego wiadra. Brak eliminacji źródła wilgoci to najczęstszy błąd, który prowadzi do nawrotu pleśni. Nie ma co udawać, że czyszczenie powierzchni rozwiąże problem, jeśli ściana nadal cieknie.

Po usunięciu źródła wilgoci, drewno należy dokładnie osuszyć. Można to zrobić, poprawiając wentylację pomieszczenia, używając wentylatorów lub profesjonalnych osuszaczy powietrza. Pamiętaj, im suchsze drewno, tym mniejsze szanse na przeżycie grzyba. W wilgotnym drewnie grzyb czuje się jak ryba w wodzie. Następnie, za pomocą szczotki (najlepiej z twardym włosiem) lub szorstkiej gąbki, mechanicznie usuwamy nalot pleśniowy. Ważne, aby robić to na zewnątrz lub w dobrze wentylowanym pomieszczeniu, używając maski i rękawic ochronnych, by nie wdychać zarodników grzybów, które mogą być szkodliwe dla zdrowia. Wdech tych drobinek to nic przyjemnego, wręcz przeciwnie!

Po mechanicznym oczyszczeniu, powierzchnię drewna można potraktować roztworami domowych środków grzybobójczych. Ocet winny, soda oczyszczona (rozpuszczona w wodzie), a nawet roztwór boraksu (do kupienia w drogeriach) mogą okazać się skuteczne w zwalczaniu pleśni. Ocet, na przykład, jest łagodnym kwasem, który potrafi zniszczyć strukturę komórkową wielu grzybów. Na każde 4 litry wody dodaj 1 szklankę octu. Takie roztwory nanosimy na powierzchnię, zostawiamy na kilka godzin, a następnie przecieramy suchą szmatką. Pamiętajmy, aby nie zraszać zbyt mocno, by nie wprowadzać dodatkowej wilgoci do drewna. Roztwór nadmanganianu potasu (lekki roztwór wodny) także ma silne właściwości utleniające, które potrafią zniszczyć komórki grzybów. 1 g nadmanganianu potasu na 10 litrów wody to wystarczające stężenie. Jeśli plamy są bardzo uporczywe, można spróbować użyć roztworu wody z wybielaczem chlorowym (1 część wybielacza na 10 części wody), ale z dużą ostrożnością, gdyż wybielacz może odbarwić drewno i jest silnie korozyjny. Upewnij się, że drewno po tych zabiegach zostanie dokładnie osuszone.

Profesjonalne metody usuwania grzyba: Kiedy potrzebna jest pomoc eksperta?

Niestety, bywają sytuacje, gdy domowe sposoby okazują się niewystarczające, zwłaszcza gdy grzyb wniknął głęboko w strukturę drewna konstrukcyjnego lub gdy mamy do czynienia z agresywnymi grzybami, takimi jak stroczek domowy (Serpula lacrymans). W takich przypadkach niezbędna jest interwencja specjalistów, którzy dysponują odpowiednią wiedzą, narzędziami i środkami chemicznymi. Jeśli zobaczysz, że drewno zaczyna pękać, rozsypywać się, lub czujesz intensywny, stęchły zapach, to znak, że nadszedł czas na profesjonalną pomoc.

Profesjonalne metody usuwania grzyba często obejmują fumigację, czyli gazowanie, oraz stosowanie specjalistycznych fungicydów, które są w stanie wniknąć w głąb drewna i zniszczyć zarodniki grzybów. Metody te mogą być inwazyjne, wymagają często ewakuacji mieszkańców z budynku i muszą być przeprowadzane przez wykwalifikowane ekipy. Koszt profesjonalnego usunięcia grzyba z drewna konstrukcyjnego może wahać się od 150 do nawet 500 PLN za metr kwadratowy, w zależności od stopnia skażenia, rodzaju grzyba i trudności dostępu do zainfekowanych obszarów.

Często profesjonaliści stosują również suszenie mikrofalowe drewna, które jest niezwykle skuteczne w niszczeniu grzybów i ich zarodników poprzez podgrzewanie wody zawartej w drewnie. To metoda bezpieczna i bezinwazyjna dla konstrukcji, choć może być kosztowna. Czasami konieczne jest usunięcie fragmentów drewna, które zostały trwale uszkodzone przez grzyba, i zastąpienie ich nowymi, zaimpregnowanymi elementami. Ostatnim etapem, niezależnie od wybranej metody, jest impregnacja drewna preparatami przeciwgrzybicznymi, które zapewnią długotrwałą ochronę przed nawrotami. Pamiętajcie, profilaktyka jest zawsze lepsza niż leczenie.

Warto również pamiętać o odpowiedniej utylizacji zainfekowanych materiałów. Drewno mocno zainfekowane, które nie nadaje się do odratowania, powinno być usunięte i spalone lub zutylizowane w sposób bezpieczny dla środowiska, aby uniknąć rozprzestrzeniania się zarodników grzybów. Nie wolno lekceważyć tego etapu, by nie stworzyć kolejnych źródeł infekcji w naszym otoczeniu.

Wybór metody zawsze powinien być podyktowany oceną skali problemu i rodzajem grzyba. Wątpliwości? Zawsze lepiej skonsultować się ze specjalistą, by uniknąć pogłębiania problemu. Pamiętaj, drewno konstrukcyjne to kręgosłup naszego domu, a jego zdrowie to nasze bezpieczeństwo.

Usuwanie grzyba z drewna w domu – wilgoć i wentylacja

Walka z grzybem na drewnie konstrukcyjnym w warunkach domowych to przede wszystkim bitwa o kontrolę nad wilgocią i zapewnienie odpowiedniej wentylacji. Jeśli pleśń na drewnianych elementach w domu pojawiła się, to sygnał, że gdzieś system zawiódł. Z reguły za wszystkim stoi nadmierna wilgoć i słaba wentylacja. Rozwiązanie problemu wymaga kompleksowego podejścia, które rozpoczyna się od zrozumienia mechanizmów prowadzących do zawilgocenia.

Grzyby pleśniowe rozwijają się, gdy wilgotność drewna przekracza 20% i utrzymuje się przez dłuższy czas. Pomyśl o wilgotności jak o „pożywieniu” dla grzybów. Miejsca szczególnie narażone to łazienki, kuchnie, pralnie czy piwnice – tam, gdzie kontakt z wodą i parą wodną jest największy. Ale to nie jedyne źródła problemów. Zalania, przecieki z dachu, nieszczelne rury, a nawet kondensacja pary wodnej na zimnych powierzchniach, takich jak okna czy ściany, mogą przyczynić się do zawilgocenia drewna i rozwoju grzybów.

Zimą problem często się nasila, ponieważ różnica temperatur wewnątrz i na zewnątrz budynku sprzyja kondensacji wilgoci. Ciepłe, wilgotne powietrze z wnętrza domu styka się z zimnymi powierzchniami, powodując osadzanie się wody, która wsiąka w drewno. To tworzy idealne warunki dla grzybów, zwłaszcza w ciemnych i trudno dostępnych miejscach. Jak to często bywa, zło czai się w ukryciu. Wyobraź sobie zimne okno, na którym zbiera się rosa – ta sama zasada działa na niewidocznych elementach drewnianych.

Zatem, jak skutecznie walczyć z grzybem, skupiając się na wilgoci i wentylacji? Pierwszym krokiem jest dokładna diagnostyka i eliminacja źródła wilgoci. To może być naprawa cieknącego kranu, uszczelnienie okna, wymiana uszkodzonej rynny czy montaż folii paroizolacyjnej w miejscach, gdzie dochodzi do kondensacji. Bez tego, żadne metody usuwania grzyba nie przyniosą długotrwałych rezultatów.

Następnie, należy zadbać o poprawę wentylacji. Otwieranie okien, regularne wietrzenie pomieszczeń, zwłaszcza po kąpieli czy gotowaniu, to podstawa. W łazienkach i kuchniach warto zainwestować w wentylatory wyciągowe o odpowiedniej wydajności, które skutecznie usuwają nadmiar wilgoci z powietrza. Pomyśl o tym jak o oddechu dla Twojego domu. Im lepszy „oddech”, tym zdrowsze otoczenie. Dodatkowo, regularne stosowanie osuszaczy powietrza, szczególnie w pomieszczeniach o podwyższonej wilgotności, może znacząco obniżyć poziom wilgoci w powietrzu, a tym samym w drewnie.

Po osuszeniu drewna i zapewnieniu odpowiedniej wentylacji można przystąpić do fizycznego usuwania nalotów pleśniowych. Delikatne oczyszczanie powierzchni szczotką, a następnie użycie specjalistycznych preparatów grzybobójczych lub roztworów, o których wspomnieliśmy wcześniej (ocet, boraks, nadmanganian potasu), powinno przynieść ulgę. Pamiętaj o środkach ochrony osobistej: rękawice i maska to absolutna podstawa. Nie chcemy, aby problem z drewna przeniósł się na nasze zdrowie. Przecież nie chodzi nam o to, żeby wymieniać jedną chorobę na drugą.

Po usunięciu widocznych śladów grzyba i dokładnym wysuszeniu, zaleca się zaimpregnowanie drewna specjalnymi preparatami ochronnymi. Impregnaty tworzą na powierzchni drewna barierę, która utrudnia rozwój grzybów i zabezpiecza je przed wilgocią. Wybieraj środki, które są bezpieczne dla mieszkańców i dostosowane do rodzaju drewna. Zapobieganie jest zawsze tańsze i mniej problematyczne niż leczenie, więc potraktuj impregnację jako inwestycję w przyszłość swojego domu. Możemy przykładowo pomyśleć o kosztach w przedziale od 15 PLN do 50 PLN za litr impregnatu, co starcza na pokrycie od 5 do 10 metrów kwadratowych powierzchni.

Pamiętaj, monitorowanie wilgotności w pomieszczeniach za pomocą higrometrów oraz regularne przeglądy drewnianych elementów to najlepsza profilaktyka. Wczesne wykrycie problemu pozwala na szybką interwencję i uniknięcie poważniejszych zniszczeń. Dbanie o właściwą wentylację i unikanie nadmiernej wilgoci to fundament zdrowego, drewnianego domu, w którym grzyb na drewnie konstrukcyjnym nie znajdzie dogodnych warunków do rozwoju. Bądź czujny, a twój dom ci podziękuje!

Q&A: Grzyb na drewnie konstrukcyjnym

    Pytanie 1: Jakie są najczęstsze objawy obecności grzyba na drewnie konstrukcyjnym?

    Odp: Najczęstsze objawy to widoczne naloty pleśniowe (białe, czarne, zielone lub sinizna), stęchły zapach, zmiękczanie drewna, jego pęcznienie, kurczenie się, pęknięcia, a w zaawansowanych stadiach widoczne owocniki grzybów oraz utrata nośności drewna.

    Pytanie 2: Czy zawsze trzeba usuwać drewno zainfekowane grzybem?

    Odp: Nie zawsze. Powierzchniowa pleśń często może być usunięta za pomocą domowych metod i odpowiedniego osuszenia. Jeśli jednak grzyb wniknął głęboko w strukturę drewna i spowodował jego rozkład (zgniliznę), takie drewno niestety często nadaje się wyłącznie do usunięcia i zastąpienia nowym.

    Pytanie 3: Jakie są główne przyczyny powstawania grzyba na drewnie konstrukcyjnym?

    Odp: Głównymi przyczynami są nadmierna wilgoć (wilgotność drewna powyżej 20%) oraz brak odpowiedniej wentylacji. Do wilgoci może dojść w wyniku awarii instalacji, przecieków z dachu, kapilarnego podciągania wody z gruntu, kondensacji pary wodnej lub nieodpowiedniego składowania drewna.

    Pytanie 4: Jakie domowe sposoby są skuteczne w walce z powierzchniowym grzybem?

    Odp: Po usunięciu źródła wilgoci i osuszeniu drewna, można mechanicznie usunąć nalot. Następnie, zastosować roztwory domowych środków takich jak ocet winny, soda oczyszczona (rozpuszczona w wodzie), boraks, roztwór nadmanganianu potasu lub w ostrożnych przypadkach, rozcieńczony wybielacz chlorowy. Po zastosowaniu środka, drewno należy ponownie dokładnie osuszyć i zaimpregnować.

    Pytanie 5: Kiedy należy wezwać specjalistę do usunięcia grzyba?

    Odp: Specjalista jest niezbędny, gdy grzyb wniknął głęboko w strukturę drewna, gdy pojawia się grzyb domowy, gdy problem nawraca pomimo prób samodzielnego usunięcia, lub gdy uszkodzenia są tak poważne, że zagrażają stabilności konstrukcji. Profesjonaliści dysponują specjalistycznym sprzętem i chemią, mogąc wykonać fumigację, suszenie mikrofalowe czy głęboką impregnację.